Lesław Maleszka zrezygnował 20 czerwca br. z pracy w "Gazecie Wyborczej". Kierownictwo redakcji przyjęło jego wniosek o zwolnienie.

W listopadzie 2001 r. - gdy została ujawniona szokująca przeszłość Maleszki jako agenta SB, do czego się przyznał - zdecydowaliśmy, że nie może już publikować na naszych łamach. Zgodziliśmy się natomiast, by mógł on wykonywać niektóre prace redakcyjne dla "Gazety" w ograniczonym zakresie i poza siedzibą redakcji. Decyzja ta była wtedy trudna do przyjęcia dla naszego zespołu, podjęliśmy ją wyłącznie ze względów humanitarnych i socjalnych.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej