Porozumienie Centrum, pierwsza partia Jarosława Kaczyńskiego, ideowy poprzednik PiS, zlikwidowane zostało dopiero - trudno uwierzyć - na kilka tygodni przed rozwiązaniem rządu Kaczyńskiego - w sierpniu 2007 r. Partia zostawiła po sobie długi, wściekłych wierzycieli i kilkadziesiąt kilogramów dokumentów (złożonych w Archiwum Akt Nowych).

Partyjne akta PC w wydziale rejestrowym warszawskiego sądu to zaledwie kilkaset kartek. Statut, informacje o zmianach nazw (przez rok istniał twór o nazwie PC-AWS), władzach oraz pisma wierzycieli z całej Polski do sądu. Jednobrzmiące pytania: Czy partia istnieje? Czy została zlikwidowana? Czy sąd może wskazać adres?

Płyną listy z Częstochowy, Koszalina, Lublina, Legnicy, Szczecina, Łodzi, Bydgoszczy, Wałbrzycha, Pruszkowa, bo partia nie zapłaciła zarządcom nieruchomości za wynajem lokali, telekomunikacji - za telefony, ZUS-owi - składek od pracowników biurowych. Bo w całej Polsce toczą się przeciwko PC procesy.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej