W świątecznej homilii arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia znalazły się odniesienia do aktualnej sytuacji politycznej w Polsce: "I jeszcze jeden motyw. Związany z nasza ojczyzną. Aktualny. Nierozwiązany. Mimo podjętych prób. Rzutujący na czas Świąt. Obcy, europejskiej i polskiej tradycji. Wielowiekowej zasadzie Treuga Dei - Pokoju Bożego. Zawierały go zwaśnione strony na czas religijnych świąt. A tymczasem paroksyzm złych emocji nie ustaje. Wybuchnęły w parlamencie, wylały się na ulice, zdominowały media. Kto je śledzi, zdaje sobie chyba sprawę, o co toczy się gra" - napisał metropolita gdański w " Słowie na Boże Narodzenie" publikowanym na stronie internetowej archidiecezji.

Głódź krytycznie o protestach

Dodał, że "nie można obroną demokracji nazywać okupację sali sejmowej, a zamachem stanu - sprawowanie władzy przez zwycięskie ugrupowanie". - To jakaś przedziwna kakofonia. Niepojęta w porządku logiki - mówił w niedzielę arcybiskup.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej