Święto Młodego Wina odbywa się w Sandomierzu po raz czwarty i cieszy się ogromną popularnością.

Już w czwartek zabrakło wejściówek na degustacje.

Jak opowiadają nam winiarze, funkcjonariusze Izby Celnej w Kielcach weszli równocześnie do czterech lokali, gdzie producenci częstowali gości winem z tegorocznych zbiorów . - Oczywiście były one wytypowane, bo skontrolowano początkujących producentów, którzy w imprezie brali udział po raz pierwszy i chcieli ją wykorzystać, by poznać opinię enoturystów - mówi nam anonimowo jeden z winiarzy, który zna przebieg kontroli.

Według naszych informacji zarekwirowano alkohol pochodzący z trzech winnic - Na Rozdrożu, Kędrów i Mazurak.

Czwarta podczas kontroli przestała nim częstować. - Zrobił się duży ferment, goście byli zaskoczeni i źli na urzędników i organizatorów. Natomiast producenci od razu przynieśli butelki z akcyzą - dodaje inny uczestnik Święta Młodego Wina.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej