Pregnabit ma wielkość smartfona i jest podłączony kablami do dwóch sond. Pierwsza, FHR, mierzy akcję serca płodu, a druga - TOCO - skurcze mięśnia macicy. Na wyświetlaczu urządzenia są tylko cztery ikony: Mama, Dziecko, Ruchy i TOCO. Przenośny aparat do wykonywania badania KTG w domu musi być jak najprostszy w obsłudze.

Wymyśliła go dr Patrycja Wizińska-Socha, prezeska wrocławskiego start-upu Nestmedic. Wizińska-Socha została uhonorowana tytułem Innowatora Roku amerykańskiej uczelni MIT, w październiku jej wynalazek doceniono na Międzynarodowych Targach Medycznych WIHE.

Pregnabit został tam okrzyknięty najbardziej innowacyjnym produktem w kategorii telemedycyna.

- Telemedycyna rozwija się dziś bardzo prężnie, firmy prześcigają się w tworzeniu nowych, ciekawych rozwiązań. Tym bardziej jest nam miło, że to właśnie Pregnabit został uznany za najbardziej innowacyjny produkt w tej kategorii i doceniony za zaawansowanie technologiczne, funkcjonalność, prostotę obsługi i wpływ na poprawę jakości i skuteczności opieki medycznej - mówi Patrycja Wizińska-Socha. - Nasze rozwiązanie pomaga kobietom w tym pięknym, ale i pełnym niepewności czasie ciąży i jest na nie duże zapotrzebowanie, co dało się zauważyć także podczas rozmów, które prowadziliśmy w czasie targów ze specjalistami.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej