Edyta Nowicka była w szóstym miesiącu ciąży, kiedy źle się poczuła: - Pojechałam do publicznego szpitala, czekałam w kolejce ciężarnych kobiet trzy godziny. W 30-stopniowym upale. Dlatego kiedy kilka tygodni później, w środku nocy, znów źle się poczuła, ruszyła pod całkiem inny adres - do najmłodszego w Łodzi prywatnego szpitala Pro-Familia. - I trafiłam do raju. Wiedziałam, że jeśli mam gdziekolwiek rodzić, to tylko tam!

Pobyt all inclusive

Spółka Pro-Familia działa od roku. Zdążyła w tym czasie zdobyć popularność. Urodziło się w niej 1638 dzieci. Lepszymi statystykami mogą pochwalić się tylko największe łódzkie placówki położnicze. Kobiety leżą w salach przypominających ekskluzywne pokoje hotelowe: nad łóżkami kolorowe baldachimy, na podłogach wykładziny antystatyczne wyglądające jak parkiet. Znieczulenie? Proszę bardzo. Telewizja i internet za darmo, codziennie nowa, haftowana pościel, klimatyzacja, rodzinna atmosfera i dobre jedzenie.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej