- Będziemy bardzo wdzięczni, jeżeli będziemy traktowani inaczej niż za rządów PO i PSL, kiedy odebrano nam przyznane wcześniej fundusze - mówi w styczniu Tadeusz Rydzyk.

I może być wdzięczny. Od początku roku - według naszych obliczeń - zapadły decyzje o przyznaniu jego spółkom i fundacjom około 31 mln zł.

26 mln z NFOŚ

Największe jest odszkodowanie za zerwanie umowy w sprawie prowadzonych nad Wisłą w Toruniu odwiertów geotermalnych. Fundacja Lux Veritatis o. Rydzyka miała za rządów PiS-LPR-Samoobrona obiecane 27 mln zł, ale za rządów PO-PSL Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska dopatrzył się braków w dokumentacji i zerwał umowę dotacyjną. Fundacja poszła do sądu. Proces ciągnął się latami, aż po ostatnich wyborach zwycięski PiS wymienił władze NFOŚ. Nowe uznały, że fundacji należy się 21,6 mln zł odszkodowania plus odsetki. W lutym br. sąd zatwierdził ugodę. Lux Veritatis [z łacińskiego: światło prawdy] jest już bogatsza o 26,45 mln zł, a NFOŚ twierdzi, że państwo na tym... zyskało. I tłumaczy, że kontynuowanie procesu groziło zwiększeniem odsetek. Wydział Komunikacji Społecznej fundacji rozsyła mediom postanowienie sądu z zaznaczonym na czerwono fragmentem o nieprzychylnym traktowaniu Lux Veritatis przez "platformerskie" kierownictwo NFOŚ, "co miało być może związek z opcją polityczną".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej