Tak Ministerstwo Rozwoju mówiło przedwczoraj. A wczoraj negocjacje zerwało. I nie do końca jest jasne, dlaczego to właśnie ono się nimi zajmowało. Z poprzednich komunikatów i doniesień medialnych wynikało, że od sierpnia wszelkie rozmowy w tej sprawie miały być prowadzone przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Także te rozmowy, które dotyczyły kwestii offsetowych - czyli obrony polskich interesów gospodarczych związanych z ew. realizacją kontraktu.

"Macierewicz zdobywa kolejne przyczółki w rywalizacji z Morawieckim" - pisał piątego września Paweł Wroński na łamach "Wyborczej" - "W sierpniu departament programów offsetowych przeniesiono z Ministerstwa Rozwoju do MON (...) Departament programów offsetowych zajmował się inwestycjami wynikającymi z programów obronnych. Ostatnio znany był głównie z tego, że przesunięto tam negocjacje z francuskim Airbusem w sprawie śmigłowców Caracal. O stanie tych negocjacji pojawiały się sprzeczne informacje z MON i Ministerstwa Rozwoju. Wiceminister obrony narodowej sugerował, że skończyły się klapą. Wicepremier Mateusz Morawiecki twierdził, że nadal trwają".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej