Kluczowa dla sprawy jest amerykańska strona internetowa Friends of Poland. Jeszcze kilka dni temu była powszechnie dostępna. Gdy po publikacji naszego artykułu znowu spróbowaliśmy na nią wejść, strona nagle zażądała, żeby najpierw się zarejestrować. I podała, że można to zrobić przez Facebook. Spróbowaliśmy. Otrzymaliśmy ostrzeżenie, że aplikacja NationBuilder otrzyma nasze dane. Poszliśmy na to ryzyko. Jednak nasza próba rejestracji została odrzucona.


Tak strona friendsofpoland.org wygląda 4 października 2016 r.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej