Na pytanie dziennikarzy, czy Morawiecki przerósł premier Szydło w rządzie i jest teraz pomazańcem prezesa PiS, premier odpowiedziała: - Skoro żartujemy, to mogę poważnie odpowiedzieć. Oboje jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego. Mnie szef PiS namaścił na stanowisko szefowej rządu, zaś Mateusza Morawieckiego na wicepremiera od spraw gospodarczych.

We wtorki, gdy Szydło zwołuje posiedzenia rządu, Mateusz Morawiecki urzęduje w Al. Ujazdowskich w kancelarii premiera. W pozostałe dni ma do dyspozycji gabinet w Ministerstwie Rozwoju na pl.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej