Pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich sprawdzali na granicy doniesienia organizacji pozarządowych i mediów, że Straż Graniczna uniemożliwia Czeczenom próbującym wjechać do Polski złożenie wniosków o azyl. Grupa 200 Czeczenów pod koniec sierpnia protestowała z tego powodu w Brześciu, na granicy z Białorusią. - To jest w mojej ocenie próba stworzenia nowego szlaku emigracji, napływu muzułmanów do Europy. My także uszczelniamy granicę zewnętrzną Unii Europejskiej - mówił o tej sytuacji szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Na początku września Helsińska Fundacja Praw Człowieka zapytała ministra Błaszczaka o bezprawne uniemożliwianie cudzoziemcom składania wniosków azylowych: "W opinii HFPC praktyka taka wpisuje się w niechlubną politykę odpychania osób poszukujących ochrony od granic Europy, jaka obecnie ma miejsce m.in. na Węgrzech, w Bułgarii czy w Macedonii. Sytuacja ta jest niepokojąca w świetle pogorszenia się sytuacji praw człowieka w Czeczenii i Tadżykistanie". Stowarzyszenie Interwencji Prawnej po rozmowach z zawróconymi z granicy Czeczenami i Tadżykami informowało, że mówili oni pogranicznikom o zagrożeniu swojego życia i zdrowia, a mimo to nie dano im wypełnić wniosków azylowych.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej