Takie zmiany przewiduje nowelizacja Prawa łowieckiego przygotowana wiosną przez resort środowiska. Z pozoru konserwuje już istniejące myśliwskie przywileje: możliwość zabierania dzieci na polowanie, strzelanie trującą środowisko ołowianą amunicją albo brak ocen oddziaływania na środowisko dla planów łowieckich - tak jakby odstrzał jeleni lub saren nie miał wpływu na rzadkie i chronione gatunki, takie jak rysie lub wilki.

Prawdziwie rewolucyjna zmiana, która może dotknąć wszystkich z nas...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.