Prezydenta zaprosił jako specjalnego gościa sekretarz generalny RE Thorbjoern Jagland w kwietniu podczas wizyty w Polsce. Jagland interesował się losem Trybunału Konstytucyjnego i mediów publicznych.

O tym, że prezydent wygłosi przemówienie o sytuacji politycznej w Europie na sesji 10-14 października, zawiadomił wtedy prezydencki minister ds. międzynarodowych Krzysztof Szczerski. Teraz okazało się, że przemówienia w Strasburgu nie będzie. - Kancelaria Prezydenta przysłała pismo do sekretariatu RE, że prezydent przemówienia nie wygłosi - poinformowała "Wyborczą" szefowa warszawskiego biura Rady Europy Hanna Machińska.

Według nieoficjalnych informacji przyczyną jest to, że po przemówieniu każdy gość odpowiada na serię pytań członków Zgromadzenia Parlamentarnego - są wśród nich przedstawiciele parlamentów 47 krajów europejskich, w tym polskiego.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej