Chłopaku, ile ty masz lat?

Cezary Sokołowski , fotograf Associated Press, laureat nagrody Pulitzera: - Krzyśka poznałem w pierwszym dniu posiedzenia Okrągłego Stołu. Powiedział, że robi dla "Gazety Wyborczej", a przyszedł z aparatem Mamiya, dla amatorów. "Chłopaku, ile ty masz lat, na czym ty pracujesz?" - pytałem go. Potem spotkaliśmy się w Bukareszcie w 1989 roku. Siedzieliśmy w jednym pokoju, rewolucja za oknem, prezydent Ceausescu z małżonką sądzeni, a w telewizji pokazywali bajki Walta Disneya. Byliśmy też razem na puczu Janajewa w Moskwie, dostałem pokój w hotelu Ukraina z widokiem na Biały Dom. Całą noc siedzieliśmy na oknie z nogami na zewnątrz, a pięter było tyle, co w Pałacu Kultury. Ale my się nie baliśmy, uważaliśmy się za niezniszczalnych. Miesiąc temu spotkaliśmy się na konferencji wiceprezydenta Warszawy nad Wisłą. Wypaliliśmy cztery papierosy. Opowiadał, że sprzedał mieszkanie na Mokotowie, kupił dom w Brwinowie. Prosił o rady dotyczące wykończenia. Cieszył się. Myślałem, że wszystko jest w porządku, że już z tego wyszedł.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej