Zastępca ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry groził na procesie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, który wytoczył mu poseł PO Robert Kropiwnicki. Ostro zaatakował sędzię Alicję Fronczyk z Sądu Okręgowego w Warszawie prowadzącą sprawę przeciwko niemu. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll uważa, że to niedopuszczalny nacisk na sędziego. - To była groźba. W normalnym państwie ten pan po godzinie nie byłby już wiceministrem sprawiedliwości. Dziwię się, że sędzia nie zastosowała jednej z kar porządkowych.
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej