Dlaczego kwestia, czy Misiewicz skończył studia, jest istotna? Ponieważ przepisy stanowią, że kandydat do rady nadzorczej musi mieć ukończone studia wyższe. Podobnie obwarowane jest również stanowisko szefa gabinetu politycznego ministra (Misiewicz pełni taką funkcję u Antoniego Macierewicza) - wyższe wykształcenie i siedem lat stażu pracy. Szef gabinetu politycznego ministra zarabia prawie 8 tys. zł miesięcznie.

Oko.press przypomina, że Misiewicz w 2014 roku twierdził, że jest studentem prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Uniwersytet nie chciał informować o przebiegu studiów rzecznika MON, więc dziennikarze sprawdzili prace dyplomowe, które powstały na uczelni od 2010 roku. Żaden Bartłomiej Misiewicz nie obronił tam ani licencjatu, ani pracy magisterskiej, ani nawet doktoratu. Misiewicz nie odpowiedział również na pytania "Faktu" o swoje wykształcenie i staż pracy. Dopiero w środę wieczorem w rozmowie telefonicznej z "Faktami po Faktach" TVN24 mówił o swoim wykształceniu.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej