Pewnie długo byśmy o tej spółce nie wiedzieli, gdyby nie medialna wojna w rodzinie PiS. Rozgorzała na dobre przed tygodniem, kiedy Rada Mediów Narodowych głosami posłów PiS - Krzysztofa Czabańskiego, Joanny Lichockiej i Elżbiety Kruk - odwołała szefa TVP Jacka Kurskiego. Jak się szybko okazało, odwołała nieskutecznie, bo po kilku godzinach Rada - na rozkaz prezesa Jarosława Kaczyńskiego - odwołała swoją decyzję o usunięciu Kurskiego. Oświadczyła, że Kurski zostaje do połowy października, kiedy ma zostać rozstrzygnięty konkurs na nowego prezesa Telewizji Publicznej.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej