Waszczykowski był gościem programu "Jeden na jeden". Odnosił się m.in. do słów Jarosława Kaczyńskiego z "Rzeczpospolitej", gdzie Kaczyński stwierdził, że "rząd powinien podjąć wysiłek, żeby bronić opinii Polski na świecie nieporównywalnie bardziej efektywnie, niż jest to robione w tej chwili. To nie jest niemożliwe. Należałoby podjąć decyzje o zmianie funkcjonowania pewnych instytucji. Głównie MSZ".

- Przez ostatnie miesiące przygotowywaliśmy się do szczytu NATO - tłumaczył się Waszczykowski. - Niektóre rzeczy były kosztem tego odsunięte na bok. Wydaje mi się, że pewne rzeczy pod względem wizerunkowym mogliśmy zrobić lepiej np. narrację wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Mówiąc dalej, odniósł się do krytyki Baracka Obamy ws. stanu demokracji w Polsce. Przypomnijmy, prezydent USA powiedział, że "jako przyjaciel i sojusznik zaapelowaliśmy do wszystkich stron o wspólne działania dla dobra polskich instytucji demokratycznych. To właśnie bowiem czyni z nas demokrację - nie słowa zapisane w konstytucji czy fakt udziału w wyborach, ale instytucje, na których na co dzień polegamy, takie jak rządy prawa, niezależne sądownictwo i wolne media".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej