Rada Warszawy podjęła taką decyzję na wniosek Komitetu Obrony Demokracji. Wcześniej Rada Dzielnicy Wola podjęła uchwałę pozytywnie oceniającą pomysł KOD.

A dokładnie Krzysztofa Króla, byłego działacza KPN, opozycji demokratycznej, dziś współpracującego z KOD. Król wpadł na ten pomysł pod koniec roku, gdy oglądał w telewizji materiał z 1963 r.

Ten, gdy 28 sierpnia 1963 r. podczas marszu na Waszyngton pastor Martin Luther King wygłosił do dwustutysięcznego tłumu przemówienie. To właśnie tego dnia - w setną rocznicę zniesienia niewolnictwa - padły te pamiętne słowa: "I have a dream" ("Mam marzenie"): "Mam marzenie, że pewnego dnia naród nasz wzniesie się na wyżyny prawdziwego sensu swojej wiary i uzna za prawdę oczywistą, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi". To marzenie się spełniło. W 1965 r. amerykański Kongres przyjął ustawę o prawach obywatelskich, całkowicie znoszącą segregację rasową. Martin Luther King zginął z rąk zamachowca Jamesa Earla Raya 4 kwietnia 1968 r. w Memphis (Tennessee).
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej