600 działaczy PO zjechało w sobotę do Wrocławia w ramach prac nad nowym programem, z którym partia będzie chciała w 2018 roku walczyć o odzyskanie władzy. Zostanie on zaprezentowany 24 września w Warszawie.

O pierwszych jego założeniach partia dyskutowała już podczas podobnych konwencji m.in. W Gdańsku i w Rzeszowie. We Wrocławiu głównymi tematami były reakcje Polski na Brexit, rola samorządów i zmiany w konstytucji.

Schetyna: Unia nie jest naszym wrogiem

Grzegorz Schetyna swoje wystąpienie niemal w całości poświęcił na krytykę obecnego rządu. Podkreślał różnice między PO a PiS w ocenie funkcjonowania Unii Europejskiej: - Jeszcze niedawno politycy PiS mówili o fladze UE jako szmacie i cieszyli się z Brexitu - mówił . - Ze strony polityków partii rządzącej wciąż słyszymy, że Unia jest wrogiem, że "wczoraj Moskwa, dziś Bruksela". To jest język nienawiści. Platforma będzie z tym walczyć. Bo chcemy Polski silnej, takiej, która Europy się nie boi. Takiej, która chce mieć wpływ na jej politykę. To na naszych barkach spoczywa dziś odpowiedzialność, by wysyłać w świat silny sygnał proeuropejski. Dziś jesteśmy jedyną siłą, która może wygrać kolejne wybory i odebrać państwo z rąk PiS. Polacy zaś muszą odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: czy chcą Polski europejskiej, czy pisowskiej.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej