- Jestem niewinny i od pięciu lat raz w miesiącu jestem w sądzie. Uwzięli się na mnie policja, prokuratura i pewna gazeta. Społeczeństwo w Polsce nie chce uchodźców. Beata Szydło, premier polskiego rządu, też tak mówi i jakoś nie siedzi na ławie oskarżonych - bronił się w sądzie Piotr K., czyli "Klima", lider kibiców Lecha Poznań, którego prokuratura oskarżyła o nawoływanie do antyislamskich okrzyków na stadionie. Mówił: - Nikt nikogo nie obrażał. My wyrażamy poglądy. 90 proc. społeczeństwa nie chce tych ludzi.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej