Miała być po wyborach "dobra zmiana" i jest, przynajmniej zdaniem 35 proc. badanych w sondażu IPSOS dla portalu OKO.press. Tyle samo osób oceniło, że zmiana jest na gorsze, a całkiem sporo, że nie zmieniło się nic.



PiS przekonuje do siebie troską o interesy zwykłych ludzi, zwłaszcza słabszych grup. Dobra zmiana zremisowała z niedobrą, ale w podgrupach byli zwycięzcy. "Dobra" wyraźnie wygrała wśród:

* mężczyzn (wśród kobiet przeważa opinia, że zmieniło się na gorsze);

* ludzi najmłodszych, 18-29-letnich (w porównaniu zwłaszcza z krytycznymi trzydziestolatkami);

* mieszkańców wsi (w największych miastach dobrą zmianę jakoś mniej widać);

* ludzi z wykształceniem podstawowym i zawodowym (zwłaszcza po studiach entuzjazm spada).

Te zależności zgadzają się z innymi wynikami sondaży - cieszący się ogromnym poparciem PiS ma cechy klasycznej partii ludowej. Dodatkowo radykalne zmiany, które wprowadza, i polityczny styl podobają się szczególnie męskiej i najmłodszej publiczności.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej