Czerniaka w Polsce diagnozuje się u ok. 3 tys. pacjentów rocznie. Im wcześniej jest wykryty, tym daje lepsze rokowania. We wczesnym stadium wystarczy go wyciąć. Ale powszechnie uważa się, że jest to choroba nieuleczalna, bo w stadium zaawansowanym do niedawna nie było go czym leczyć. Standardowa chemioterapia pomagała 5 proc. pacjentów. Najbogatsze kraje europejskie doszły do świetnych wyników - 90 proc. przypadków wykrytego czerniaka nadaje się do leczenia chirurgicznego, u nas zaawansowane stadium choroby jest znacznie częstsze.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej