Manfred Weber, przewodniczy największej frakcji europarlamentarnej - chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej (należą do niej m.in. CDU/CSU, PO i PSL). W zeszłym tygodniu był w Warszawie. Jak mówi "Wyborczej", "największe wrażenie" wywarło na nim spotkanie z prezesem TK Andrzejem Rzeplińskim.

Słowa o nieprzekraczalnych czerwonych liniach to "polityczne przesłanie" Webera dla przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera oraz I wiceszefa KE Fransa Timmermansa.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej