Namawiając do tych poprawek, senator Bogdan Klich argumentował, że realizują one postulaty Komisji Weneckiej zawarte w opinii na temat ustawy "inwigilacyjnej". - Nie mamy wątpliwości co do tego, że potrzebne jest zwiększenie sprawności policji i służb. Że te instytucje powinny dysponować procedurami, które będą dobrze zakorzenione w obowiązującym prawie i umożliwią im sprawniejsze działanie. Równocześnie jednak uważamy, że ustawa antyterrorystyczna nie jest konieczna, że można wprowadzić do ustaw opisujących nasz system antyterrorystyczny niezbędne modyfikacje i zachować równowagę pomiędzy uprawnieniami a kontrolą, bezpieczeństwem a swobodami obywatelskimi - mówił Klich.

PiS jednak przegłosował przyjęcie ustawy bez poprawek. Nawet tych, które PO zgłosiła za Biurem Legislacyjnym. PiS nie chciał, by ustawa wróciła do Sejmu, bo prezydent ma ją szybko podpisać.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej