- Wprowadzimy rozwiązania, które ochronią polskich obywateli przed nieuczciwymi przedsiębiorcami - zapowiedziała w kwietniu premier Beata Szydło. Rządowy projekt jest w fazie wstępnej. Złożyły już do niego uwagi niektóre prokuratury i sądy. Najczęściej krytyczne. Powtarza się zarzut naruszenia konstytucji.

Projekt przewiduje przymusowe przejmowanie w czasowy (więc może wieloletni) zarząd państwa firm osób podejrzanych o przestępstwa, za które grozi co najmniej pięć lat więzienia.

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nadużyć przy sprzedaży funduszowi Kulczyk Investments spółki giełdowej Ciech. Zakłada, że skarb państwa sprzedał ją za tanio. Jeśli PiS uchwali przygotowywany projekt, prokuratura będzie mogła polecić, by na czas postępowania karnego państwo przejęło Ciech w zarząd. A także pozostałe przedsiębiorstwa funduszu Kulczyka.

Niedawno Ministerstwo Skarbu zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa sprzedaży przez państwo prywatnemu inwestorowi po zaniżonej o 5,5 mln zł cenie akcji Presspubliki, wydawcy dziennika "Rzeczpospolita". Mógłby więc tam wkroczyć państwowy zarządca.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej