- Polska i Węgry, dwa kraje, które nie byłyby wolne, gdyby nie USA i zwycięstwo w zimnej wojnie, uznały ostatnio, że demokracja to za duży problem i że wolą autorytarnych liderów w stylu Putina i obcokrajowców poza swoimi granicami - powiedział Bill Clinton podczas piątkowej przemowy wyborczej w stanie New Jersey. - Dajcie autorytarną dyktaturę i trzymajcie cudzoziemców z daleka, czy czegoś to nie przypomina? - pytał Bill Clinton, czyniąc aluzję do Donalda Trumpa. - Media tworzą sytuacje nieporozumienia.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej