Agnieszka Kublik: Wielka sobotnia demonstracja to był głos suwerena?

Prof. Mikołaj Cześnik, dyrektor Instytutu Nauk Społecznych Uniwersytetu SWPS: To głos jego ważnej, dużej części, zaniepokojonej sytuacją polskiej demokracji. Brzmiący donośnie, bo była to niewątpliwie jedna z największych manifestacji politycznych w ostatnim ćwierćwieczu. Nie warto go ignorować.

Prezes Kaczyński w sobotę na czacie komentował: "Te protesty to nie jest wielkie zmartwienie".

- To dowód krótkowzroczności politycznej, może się zemścić. Ja bym na miejscu prezesa tego nie ignorował.

A notowania PiS w zasadzie bez zmian.

- Tak. Jak popatrzymy na notowania PiS w ciągu ostatniego roku, to widać wyraźnie, że PiS silnie rosło od lipca do listopada 2015 r. Było wtedy na poziomie prawie 40 proc. Ten wzrost był po pierwsze, efektem wygranych wyborów prezydenckich. Po drugie, bardzo dobrej, przekonującej kampanii. Na tę partię zagłosowało 5,7 mln, czyli 37,5 proc. głosujących i 18,6 proc. wszystkich uprawnionych do głosowania.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej