W PiS narzekają, że wymiana ambasadorów idzie zbyt wolno.

- W kluczowych ambasadach w Waszyngtonie czy Berlinie już dawno powinniśmy mieć zaufanych ludzi, a nie przedstawicieli poprzedniej ekipy, którzy nie chcą realizować naszej polityki - mówi ważny polityk PiS.

Od początku kadencji szef MSZ Witold Waszczykowski odwołał tylko trzech ambasadorów: Tomasza Arabskiego (Hiszpania), Aleksandra Hećkę (Serbia) i Marka Prawdę, ambasadora Polski przy UE. Prawdę od razu zatrudniła Komisja Europejska i wysłała na placówkę do Warszawy.
Pozostało 85% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej