- Sąd Najwyższy niestety zaczyna być wikłany w spór polityczny, który toczy się w Polsce. Ja jestem zdziwiona tym stanowiskiem SN. Mam taką refleksję, że bardzo źle się dzieje, gdy sędziowie dają się wikłać w walkę polityczną - mówiła we wtorek Beata Szydło w TVP Info.

Premier odnosiła się do uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. We wtorek sędziowie zapowiedzieli, że będą respektować wyroki TK, nawet jeśli rząd ich nie opublikuje. Rzecznik SN nazwał uchwałę wskazówką dla sądów jak dokonywać wykładni prawa.

Poza "sędziowie dają się wikłać w spór polityczny" Szydło niewiele więcej powiedziała o uchwale SN. Po raz kolejny powtarzała, że ostatnie wyroki TK nie były wyrokami a "stanowiskami", a takich rząd nie może publikować.

- Publikowane mogą być te orzeczenia, które są podejmowane zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Te są i będą publikowane zawsze. Ale ostatnie stanowiska TK takie nie są - przekonywała.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej