Przygotowany przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego apel został w czwartek odczytany podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Doroczne spotkanie zostało zbojkotowane przez władze, przyjechali za to prezesi sądów apelacyjnych, okręgowych i administracyjnych z całej Polski.

"Spotykamy się w trudnych dla prawników czasach. Dlatego proszę wybaczyć, że nie będę wygłaszała typowego przemówienia" - napisała do zgromadzonych prof. Małgorzata Gersdorf.

Przeprosiła za odejście od wieloletniego obyczaju, który nakazywał jej mówić o orzeczeniach TK. "W chwili, gdy przychodzi nam się mierzyć z trudnymi wyzwaniami, trzeba przypominać o rzeczach podstawowych" - wyjaśniła. Jej przemówienie odczytywał prezes Izby Cywilnej SN Tadeusz Ereciński.

Stan sądownictwa jest papierkiem lakmusowym

TK opublikował tekst wystąpienia na swoich stronach i możemy je przybliżyć czytelnikom. To rozważania o tym, co przeoczyli prawnicy, którzy dotąd uważali istnienie Trybunału Konstytucyjnego za gwarancję trwałości Rzeczypospolitej. Ale także o kondycji polskiego społeczeństwa, które zdaniem prezes SN "znajduje się dziś w stanie dezorientacji w kwestii obowiązywania wartości i norm".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej