Nasza mapa powstała, aby pokazać zjawisko, które przybiera na sile w ostatnim czasie. Policja jeszcze nie opublikowała statystyk za 2015 rok, ale już widać je w doniesieniach krajowych i lokalnych mediów. Zjawisko to można nazwać jednym słowem: nienawiść. Albo precyzyjniej: różne oblicza nienawiści w stosunku do ludzi o innym kolorze skóry, narodowości czy wyznaniu. Pobicia, zniszczenia mienia, groźby, znieważenia, mowa nienawiści...

Hindus, Chilijczyk, chrześcijanin

Podliczyliśmy takie przypadki od września 2015. To wtedy na dobre w Europie rozpoczął się kryzys migracyjny. Wraz z nim narastała wrogość do uchodźców i muzułmanów. "Islamskie świnie, nie chcemy was w Szczecinie" - skandowali w połowie września kibice Pogoni. Kibic, który prowadził doping, został za to nieprawomocnie skazany na dwa miesiące więzienia.

Dwa tygodnie później w Słupsku pobito czterech studentów z Turcji, którzy przyjechali na wymianę naukową. A potem kolejnych "Arabów", "ciapatych", "muzułmanów", jak w Polsce bywają nazywani ludzie o śniadym kolorze skóry. Za takich brano m.in. Hindusa, Chilijczyka czy chrześcijanina. Wystarczyło, że wyglądali podejrzanie.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej