Kornel Morawiecki mówił o zeszłotygodniowym głosowaniu za kolejnym kandydatem PiS do Trybunału Konstytucyjnego - prof. Zbigniewem Jędrzejewskim. Opozycja zaplanowała, że wyjmie karty do głosowania, by na sali zabrakło kworum. Z umowy wyłamało się kilku posłów Kukiz'15. Z kolei Małgorzata Zwiercan nie tylko zachowała się wbrew ustaleniom klubu (wstrzymała się od głosu), ale dodatkowo zagłosowała również za nieobecnego na sali Kornela Morawieckiego.

Morawiecki: Gdyby ta ustawka się powiodła, byłby to policzek dla PiS

W poniedziałek Konrad Piasecki zapytał go w RMF FM, w co gra. - W co gram?
Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej