Jak zaznacza, decyzję o napisaniu listu do profesora, który przesłał również dziekanowi Wydziału Prawa i Administracji UW, podjął po obejrzeniu wtorkowego posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Przez ponad godzinę posłowie przesłuchiwali nowego kandydata PiS na sędziego Trybunału Konstytucyjnego (ma zastąpić sędziego Mirosława Granata, którego kadencja kończy się 27 kwietnia). Niewiele się jednak dowiedzieli. Zarówno przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS), jak i inni posłowie PiS przerywali zadawanie opozycji pytań, sam zaś prof.
Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej