Trybunał Konstytucyjny miał w tym roku świętować swoje 30-lecie. Nie będzie, bo nie dostał na to pieniędzy.

W styczniu, na posiedzeniu opiniującej budżet Trybunału sejmowej komisji sprawiedliwości, Krystyna Pawłowicz krytykowała plany Trybunału fetowania swojego 30-lecia. M.in. to, że zamierza swoich międzynarodowych gości podejmować wystawnym obiadem "na porcelanie". Tak napisano w warunkach przetargu na obsługę jubileuszu, na który miały przyjechać delegacje europejskich sądów konstytucyjnych, Trybunału Sprawiedliwości UE i Trybunału w Strasburgu.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej