Sprawdziliśmy, kim są prokuratorzy, których w tym tygodniu powołano do specjalnego zespołu, który przejmie od likwidowanej prokuratury wojskowej wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej.

Najważniejszą osobą został Marek Pasionek , jeden z zastępców prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Będzie miał nadzór nad tym śledztwem już po raz drugi.

Pasionek pochodzi ze Śląska. Wypatrzył go Lech Kaczyński, kiedy był ministrem sprawiedliwości, i awansował na prokuratora apelacyjnego. Pasionek prowadził śledztwa w sprawie "śląskiej ośmiornicy", zatrzymał, a potem doprowadził do skazania biznesmena Andrzeja Kuny.

Rozbił też struktury mafii wołomińskiej na Śląsku i w Katowicach, wpadł na trop powiązań mieszkających na Śląsku tureckich handlarzy bronią z terrorystyczną organizacją Szare Wilki. Był związany ze śledztwem dotyczącym gangu Janusza T. ps. "Krakowiak", szefa śląskiej mafii.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej