W Ogrodzie Pamięci przy jerozolimskim Instytucie Yad Vashem rosną drzewa posadzone przez odznaczonych medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata". Przy Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. rodziny Ulmów w Markowej na Podkarpaciu wyrośnie sad drzew owocowych. Pod każdym będą granitowe kostki z nazwiskami 2,9 tys. uratowanych na Podkarpaciu Żydów, nazwiskami ich dzieci, wnuków i następnych pokoleń. Wieczorem, po zmroku, dziedziniec rozświetlają tabliczki z nazwiskami tych, którzy zginęli.

Pierwsze drzewo w czwartek wieczorem posadził prezydent Andrzej Duda. Wcześniej w Zamku w Łańcucie odznaczył osoby ratujące Żydów.

- Dzięki setkom tysięcy Polaków, którzy ratowali Żydów w czasie II wojny światowej, naród polski mógł przetrwać godnie. Dzięki nim Polska może być dziś dumna - mówił prezydent w Łańcucie. Andrzej Duda mówił, że są "bohaterami, których nie wolno zapomnieć".
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej