W czwartek przed Sądem Okręgowym w Sieradzu miał się rozpocząć proces osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która według prokuratora trudniła się ściąganiem haraczy, wymuszeniami rozbójniczymi i wymuszeniami zwrotu wierzytelności. Miał, bo dwóch najważniejszych oskarżonych w ostatniej chwili przysłało zwolnienia lekarskie. Następna rozprawa 10 marca.

Jak ustalili śledczy, grupa Macieja C. nie przebierała w środkach. Kilkanaście tomów akt zawiera m.in. opisy wywożenia ludzi do lasu i tam zmuszania do podpisywania różnych dokumentów.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej