Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar uznał, że ustawa o ziemi rolnej przyjęta w tym tygodniu przez rząd godzi w prawa i wolności obywateli. Swoje zastrzeżenia wysłał już listownie do premier Beaty Szydło.

Zdaniem prawników z Biura RPO nowe przepisy zasadniczo zmienią podejście do prywatnej własności ziemi i drastycznie zmniejszą prawa właścicielskie. Do tej pory państwowa Agencja Nieruchomości Rolnych miała bardzo ograniczone prawo do ingerowania w obrót prywatną ziemią, teraz ten obrót stanie się powszechnie regulowany administracyjnie. I tylko nieliczni będą mogli się obejść bez zgody Agencji, jeśli zechcą sprzedać ziemię.

Wbrew pozorom ustawa dotyczy nie tylko rolników, lecz także właścicieli każdej nieruchomości rolnej. Zmienia bowiem samo pojęcie "nieruchomości rolnej". Teraz za taką będzie uchodziła każda działka, bez żadnych ograniczeń powierzchniowych.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej