Marek Trela, prezes Janowa Podlaskiego, Mekki hodowców koni arabskich z całego świata, najstarszej polskiej stadniny państwowej (rok założenia - 1817), zaczynał tu w 1978 jako weterynarz, w roku 2000 został prezesem. Miał okazję uczyć się hodowli arabów u legendarnego Andrzeja Krzyształowicza, który od przedwojnia był związany z Janowem, przeżył z tymi końmi bombardowanie Drezna i do 1991 dyrektorował stadninie.

Marek Trela jest wiceprzewodniczącym Światowej Organizacji Konia Arabskiego. W tym gremium zasiada ekstraklasa arabiarzy. Jest także skarbnikiem Europejskiej Konferencji Hodowców Koni Arabskich

W czasach jego prezesury janowskie konie zdobyły dziesiątki czempionatów na całym świecie - od Ameryki, przez Paryż, po Emiraty Arabskie. Słynna coroczna janowska aukcja zawsze przyciąga elity hodowców. Ubiegłoroczna była rekordowa. Miała najwyższą sumę sprzedanych koni ogółem - prawie 4 mln euro i pobito na niej rekord cenowy za polskiego araba - 1,4 mln euro za klacz Pepitę. Marek Trela w tym roku został uhonorowany na Gali Jeździeckiej w Zamku Kliczków tytułem Hodowcy ponad Hodowcami i otrzymał Gazelę Biznesu od "Pulsu Biznesu".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej