JUSTYNA SUCHECKA: Jakie będą skutki zatrzymania sześciolatków w przedszkolach?

KRYSTYNA SZUMILAS: Dla najmłodszych dzieci zabraknie miejsc. Kiedy szefowa MEN Anna Zalewska mówi, że mamy 50 tys. miejsc wolnych w przedszkolach, to nie wspomina, że są one tam, gdzie nie było chętnych. Zresztą to często jedno, dwa miejsca na przedszkole. W skali kraju robi wrażenie, ale rzeczywistość już tak różowa nie jest. Do przedszkoli publicznych w dużych miastach ustawiają się kolejki, a i w mniejszych są problemy.
Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej