Jaki zapytany o Komitet Obrony Demokracji mówił, że "protestowała kawiorowa elita, beneficjenci poprzedniego układu". - Jeżeli chcieliby zorganizować jakiś porządny protest, to na rekolekcje do ojca dyrektora do Torunia - mówił Jaki. Dopytywany, skąd wie, że protestujący to beneficjenci rządów PO-PSL, skupił się na lokalnych strukturach KOD z Opola, skąd pochodzi Jaki. - Jak się zejdzie na poziom regionu i się widzi te kilkaset osób, no to ja widzę ludzie z Platformy, ludzie z Nowoczesnej, ludzie z SLD, no przepraszam bardzo, tacy ludzie, którzy w tej chwili mogą mieć duże problemy - przekonywał wiceminister. Zapewniał, że zna te wszystkie osoby.

Link do tej audycji szybko trafił na facebookową grupę opolskiego KOD. "Czy ktoś widział niejakiego Jakiego na demonstracji? Ja go nie widziałem, a on twierdzi, że widział nas wszystkich i że nas zna" - pisze jeden z członków KOD z Opola. "Dość bezkarnego rozpowszechniania publicznie kłamstwa" - komentuje ktoś inny.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej