- W ostatnich tygodniach rządząca w Polsce partia przejęła media publiczne i przeprowadziła brutalną czystkę w radiu i telewizji - powiedział Czuchnowski.

- Z telewizji, gdzie teraz jesteśmy, z powodu fałszywych oskarżeń o stronniczość musiało odejść kilkadziesiąt osób. Wśród nich ludzie, których znałem i ceniłem za profesjonalizm i obiektywizm: Justyna Dobrosz, Adam Feder, Piotr Kraśko, Jarosław Kulczycki, Karolina Lewicka, Hanna Lis, Piotr Maślak, Jacek Tacik, Beata Tadla, Jan Ordyński, Joanna Osińska - dodał dziennikarz "Wyborczej".



- Wielu z nich, tracąc pracę, zostało przez PiS z dnia na dzień pozbawionych środków do życia. Wyrzucali ich dziennikarscy komisarze polityczni obecnej władzy - mówił Czuchnowski. Zaznaczył, że przyjął zaproszenie do TVP Info tylko po to, by przeciwko takim praktykom zaprotestować.

- Nie zgadzam się na niszczenie ludzi, łamanie wolności słowa i robienie z wolnych mediów propagandowej tuby władzy. Nie mogę obecnością w studiu firmować haniebnych praktyk. Dlatego dziękuję i do zobaczenia wkrótce, w demokratycznej Polsce - powiedział Wojciech Czuchnowski i wyszedł ze studia, w którym - poza prowadzącym - pozostał drugi gość Marcin Wikło z tygodnika "wSieci".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej