Na większość uczniów przekazywana jest tzw. kwota bazowa, ale są liczne wyjątki. Specjalne wagi, a więc zwykle większą subwencję, dostają np. uczniowie niepełnosprawni czy z małych szkół wiejskich.

Dzieci korzystające z edukacji domowej otrzymywały dotąd standardową subwencję. Te pieniądze nie trafiały jednak do ich rodziców, lecz do szkół, do których formalnie dzieci nadal były zapisane.

Rozporządzenie MEN z 22 grudnia radykalnie to zmienia. Subwencja na uczących się w domu zostanie zmniejszona do poziomu 0,6 kwoty bazowej.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej