Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka Nowoczesnej i członkini komisji ustawodawczej, oraz Marek Ast, przewodniczący tej komisji i poseł PiS, byli gośćmi Małgorzaty Serafin w TVP 1. Rozmawiali tam o wczorajszym posiedzeniu komisji, na którym posłowie PiS przegłosowali 19 autopoprawek do swojej własnej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Ast: "Tempo by było, gdybyśmy obradowali w czwartek"

- 12 godzin pracy, 19 poprawek, bardzo burzliwa dyskusja. Tak wczoraj wyglądały obrady komisji ustawodawczej. Po co to tempo, panie pośle? - pytała Asta dziennikarka.

- Tempo by było, gdybyśmy obradowali w czwartek, bo przypomnę, że komisja była zwołana na czwartek na godz. 19 - na prośby zarówno posłów opozycji, jak i koalicji. Przenieśliśmy to posiedzenie na poniedziałek na godz. 10 po to właśnie, żeby mieć cały dzień na obrady - powiedział Ast (dzień wcześniej poseł PO Robert Kropiwnicki twierdził, że PiS przeniosło posiedzenie, bojąc się, że w czwartek nie będzie miało w komisji większości).
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej