Polacy są coraz mniej przychylni uchodźcom. W pierwszej połowie roku zdecydowana większość Polaków popierała udzielanie schronienia uchodźcom z krajów objętych konfliktami zbrojnymi, choć większość uważała, że tylko na pewien czas. Obecne 53 proc. respondentów nie zgadza się nawet na tymczasowe przyjęcie uchodźców.

Tylko 5 proc. badanych chce, żeby uchodźcy mogli się w Polsce osiedlić na stałe. Blisko dwie piąte (37%) jest skłonnych udzielić im schronienia do czasu, kiedy będą mogli wrócić do swoich krajów.



Młodsi bardziej niechętni

Sprzeciw wobec przyjmowania uchodźców jest wyrażany tym częściej, im młodsi są badani. Wśród najmłodszych respondentów tylko co czwarty (25%) akceptuje udzielanie, choćby czasowego, schronienia osobom z terenów objętych konfliktami zbrojnymi, wśród badanych 45-letnich i starszych - niemal połowa (49%).

Stosunek do przyjmowania uchodźców jest związany również z wykształceniem ankietowanych. Im słabiej są oni wykształceni, tym częściej sprzeciwiają się przyjmowaniu uchodźców. Wśród osób z wykształceniem wyższym większość (55%) godzi się na ich przyjęcie, przynajmniej na pewien czas.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej