Premier Szydło w telewizji powtórzyła to, co wcześniej mówiła w Sejmie.

- Chcę dziś zwrócić się do państwa, by zapewnić was, że oczekiwane tak bardzo przez Polaków zmiany są i będą realizowane. W naszej kulturze politycznej przyjęty jest termin 100 dni, jakie daje się nowemu rządowi. Rząd PiS nie dostał tego czasu. Opozycja nie potrafiła wznieść się ponad własny interes. Ten festiwal siania strachu, wprowadzania chaosu to nic innego jak zasłona dymna dla utraty własnych wpływów.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej