Zwolnienia dotkną ministerstwa, urzędy wojewódzkie i urzędy państwowe, np. urzędy skarbowe. Chodzi o dyrektorów i ich zastępców, którzy kierują pracą departamentów.

W sumie to 1,6 tys. osób na kierowniczych stanowiskach odpowiadających za merytoryczną pracę urzędników w departamentach i wydziałach.

O planach rządu poinformował w środę "Dziennik Gazeta Prawna". Według dziennika wszystkie rządy do tej pory narzekały, że nie mogą dowolnie obsadzać tych stanowisk, co utrudniało im pracę, bo dyrektorzy nie musieli w pełni z nimi współpracować oraz zgadzać się na wszystkie pomysły szefów, czyli np. ministrów.
Pozostało 88% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej