Obywatelski projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej złożyło w Sejmie dwa lata temu Porozumienie Zielonogórskie skupiające lekarzy rodzinnych. W poprzedniej kadencji odbyło się jednak tylko jedno czytanie, potem projekt trafił do sejmowej zamrażarki. Powód: nie podobał się Ministerstwu Zdrowia pod rządami Bartosza Arłukowicza. W czwartek po pierwszym czytaniu w Sejmie za skierowaniem projektu do komisji opowiedziały się wszystkie kluby, także PO.

Najważniejszą zmianą, jakiej chcą lekarze, jest wykreślenie z ustawy refundacyjnej przepisu, który każe im przepisywać leki tylko na te choroby, które zostały wymienione przez producentów przy ich rejestracji, w dokumencie, który nazywa się "Charakterystyka produktu leczniczego" (ChPL).
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej