Prof. Ewa Łętowska, pierwsza polska rzecznik praw obywatelskich, była sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, była dziś gościem Radia Dla Ciebie. Dziennikarz zapytał ją o ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, koordynatora ds. służb specjalnych w rządzie PiS przez prezydenta Andrzeja Dudę. W akcie łaski prezydent napisał, że "umarza postępowanie".

Prawnicy się spierają, czy prezydent miał prawo ułaskawić osobę skazaną nieprawomocnie, czy nie miał. Chodzi o Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA, który dostał trzy lata więzienia za nadużycie uprawnień w czasie tzw. afery gruntowej. Kamiński się od wyroku odwołał, ale we wtorek Duda go ułaskawił.

"To jest grubsza sprawa"

- W tej sprawie jest coś precedensowego - mianowicie akt ułaskawienia dotyczy osoby, która nie ma wyroku prawomocnego. Prawnicy, jak to prawnicy, oczywiście się spierają, czy prezydent może w takim wypadku ułaskawiać, czy nie może. To jest spór prawniczy, ważny, ale ja go zostawiam na boku - mówiła sędzia Trybunału. Dodała, że przyjmuje, że prezydent ma takie prawo.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej